29 Grudnia 2016, imieniny Dawida Tomasza Dominika
Strona GlownaPolecaneLista użytkownikówPortalLogowanie
Artykuł
2007-04-12 00:00:00 Z gmin

O sprawie sformatowanych dysków pisaliśmy już na naszych łamach w artykule Czy poprzednie władze gminy Rudnik miały coś do ukrycia?. Pod koniec lutego sprawa trafiła do prokuratury, która odmówiła wszczęcia postępowania. Okazuje się, że zmieniła zdanie, po tym, gdy nowe władze gminy złożyły na decyzję zażalenie.

zobacz artykuł
 
reklama
Dyskusja (61): Prokuratura zajmie się sprawą wyczyszczonych dysków urzędników Strony: 1 2 3Dodaj komentarz
~chyba obektywne (2007-04-27 11:21)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Do Piotr. To co piszesz brzmi (nie)logicznie. "Nie mial prawa tego niszczyć" Hmmm. Skąd wiesz co to bylo? "bez znaczenia jest co to bylo" A np.  prywatna korespondencja? "z głupim sms-em" Skąd wiesz że glupi, sam pisaleś? Ludzie, to ostrzeżenie dla menedżerów: nie korzystajcie z firmowych notebooków:D Piotr a czyim zwolennikiem jesteś Ty?;)

~Piotr (2007-04-26 20:28)
Ocena: 0 + | - Cytuj

do;-) Nie podzielam Twojego zdania,bo uważam,że jeśli ktoś wykonywał jakąś pracę i brał za to pieniądze to nie miał prawa tego niszczyć i bez znaczenia jest co to było.Ciekawy jestem jakby zareagował DK gdyby taki numer wycięła mu poprzednia ekipa skoro z głupim sms-em poleciał do prokuratury.Oj różne są miary dla siebie i dla innych.Trochę obiektywizmu zwolennicy DK!!!

~do DK (2007-04-25 22:25)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Jakoś nic nie słychać żeby Karinie sąd za to coś zrobił. D.K. musi być nieźle wpieniony, że kolejnej osoby nie udało mu się pognębić. Zresztą uważam, że jeżeli tak jest jak piszą i D.K. rzeczywiście poleciał do sądu z jakimiś SMS-ami od swojego pracownika, to rzeczywiście ta przegrana w wyborach mu nie posłużyła. Ciekawe jaką diagnozę postawił by konował "kogut"?

~adam (2007-04-25 21:07)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Na temat artykułu: Znając Karinę L. nie wątpię, że jej zdaniem sms-y „nie miały znamion jakiegokolwiek nękania czy złośliwości”. Czy ona potrafi być złośliwa? Ależ skąd? Dziwne jednak, że sprawa trafiła do sądu – „widzimisię” Koniecznego tu nie wystarczyło. Widocznie organy ścigania jednak uznały, że sms-y  były wystarczająco złośliwe.

~adam (2007-04-25 20:56)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Ale bzdety. Ciekawe skąd „anonim” wie, że karina i wójt przeczytają jego „apel na forum”. Bo przecież nikomu tu chyba nie przyjdzie do głowy że Karina mogłaby pisać sama do siebie…

~Do W-ta i Kariny c.d (2007-04-25 20:36)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Jak jak oficerowi prowadzącemu są potrzebne jakieś dokumenty z UG, lub chce jakieś dokumenty dostarczyć do UG powinien to robić jak każdy mieszkaniec przez sekretariat. Reszta należy do Wójta i jego pracowników. Jak chce się spotkać z Wójtem lub jakimś pracownikiem UG, powinien się umówić na spotkanie w godzinach pracy UG. Np. w Racibórzu po godzinach urzędowania nikt nie ma prawa przebywać w UM (z wyjątkiem Burmistrza i pracowników którzy mają jego pozwolenie).

~Do Wójta i Kariny (2007-04-25 20:03)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Apeluję do Was abyście zrobili wreszcie porządek w UG Rudnik. Dość panoszenia się tam osób postronnych, którzy nie są pracownikami UG. W Urzędzie są przechowywane ważne dokumenty i żaden oficer prowadzący nie powinien mieć tam wstępu po godzinach pracy. Jak jakieś dokumenty zginą on za to nie będzie odpowiadał tylko Wójt i jego pracownicy. Jeżeli potrzebuje on udostępnienia jakichś dokumentów nie ma prawa wydawać dyspozycji pracownikom UG bo nie jest ich pracodawcą.

~do rudniczanin (2007-04-25 19:31)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Masz rację, że to co się dzieje w UG Rudnik to dno. Oficer prowadzący przesiaduje tam po godzinach pracy UG i destabilizuje życie prywatne niektórych pracowników. Z jego powodu łamią kodeks pracy pracując w UG ponad 12 godzin. Wysyła im emaile około 23 w nocy wydając polecenia służbowe mimo, że nie jest ich pracodawcą. Nie będąc pracownikiem urzędu nie powinien mieć wstępu do UG poza godzinami pracy - z wyjątkiem sesji. Powinno to dotyczyć również pracowników UG - chyba że mają pozwolenie Wójta.

~do radny (2007-04-25 19:02)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Dla sprecyzowania zgodnie z art. 96 Ustawy o samorządzie gminnym Radę Gminy może rozwiązać Sejm na wniosek Prezesa Rady Ministrów w przypadku powtarzającego się naruszania przez Radę Gminy konstytucji i ustaw. Fakt ten stwierdza oczywiście i zgłasza nadzór prawny przy Wojewodzie. Wszyscy radni wiedzą, że oficer prowadzący uważa się za najmądrzejszego i nie słucha wskazówek i uwag radnych, prawnika, wójta czy innych pracowników UG Rudnik. Mam nadzieję, że za niedługo zabiorą mu pagony.

~rudniczanin (2007-04-25 18:14)
Ocena: 0 + | - Cytuj

To co się obecnie dzieje w UG można skonstantować ktrótko: DNO. Coraz więcej osób się do tego przekonuje. Lepiej późno niż wcale.

~radny (2007-04-25 14:53)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Karina to nawet ustawy o samorządzie gminnym dobrze nie przeczytała. Od kiedy to wojewoda może rozwiązać radę gminy? A to, że uchwały nie przechodzą przez nadzór wojewody to świadczy o kompetencji urzędu, a nie radnych. Ale chyba prawdą jest, że żaden projekt sporządzony przesz Karinę nie został uchylony. Bo ona pewnie nie przygotowała żadnego! Ale sprawdzić powinna wszystkie. Tak przynajmniej robi sekretarz w każdej szanującej się gminie.

~do radny (2007-04-25 08:28)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Oficer prowadzący ostatnio trzęsie dupą, że wojewoda rozwiąże Radę Gminy Rudnik ze względu na zbyt często wadliwe uchwały. No cóż, drugi raz już nie będzie miał chyba takiego szczęścia, że go wylosują. Wszyscy wiedzą, że jest mądrzejszy od prawnika i wymyśla takie projekty uchwał, że nadzór prawny w Katowicach za głowę się łapie. Z tego co wiem, żaden projekt uchwały sporządzony przez Karinę nie został jeszcze uchylony. A może ty jesteś tym oficerem prowadzącym i szukasz teraz kozła ofiarnego?

~;-) (2007-04-25 07:49)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Skoro nie wiecie jakie tam były dane, to skąd wiecie, że byłyu tak szczególnie wazne dla administracji? Pewnie myśleli, że będą mieli gotowce, a tak trzeba przepisać pismo, które zostało wysłane, a jak się przetrenowało zrżynanie artykułów z netu, to paluszki bolą przy przepisywaniu... A GG w gminie już działa?

~do Kaji (2007-04-25 07:39)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Ja jestem Grażyna. A niby czemu miałabym nie zdradzać swojego imienia? Nie jestem Karina, żeby się chować za jakimiś dziwnymi nazwami...

~czytelnik (2007-04-25 01:57)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Informacje o szczególnym znaczeniu-pewnie chodzi o zdjęcia z festynów, formatki pism albo jeszcze o jakies inne pierdoły. Ludzie, opamiętajcie się i weźcie się za konkretną robotę, a nie szukanie afer tam gdzie ich zwyczajnie nie ma! Niech "nowe władze" czymś się pochwalą oprócz publikowania gotowców z netu taj jak naprzykład art. o bocianach umieszczony na stronie Gminy-jest to wierna kopia ze strony http://www.vattenfall.pl/www/vf_pl/vf_pl/199544vatte/202064infor/232509press/index.jsp?pmid=733

~rudniczanin (2007-04-25 00:48)
Ocena: 0 + | - Cytuj

do "do rudniczanin". Intuicja cię myli. Inny, całkowicie się z Tobą zgadzam.

~radny (2007-04-24 22:19)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Karina, ty się tu nie produkuj tylko lepiej sprawdź projekty uchwał na jutrzejszą sesje, bo znowu nam wojewoda połowę albo więcej cofnie. Przecież pełnisz obowiązki sekretarza.

~temida (2007-04-24 21:53)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Nareszcie sprawiedliwość! Mam nadzieję, że prokurator skorzysta z art. 269. § 1. kodeksu karnego: "Kto, niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia dane informatyczne o szczególnym znaczeniu dla (...) administracji samorządu terytorialnego albo zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

~Kaja (2007-04-24 21:23)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Do   Do KajiA niby dlaczego miałabym się podpisać Karina skoro nią nie jestem.A ty dlaczego wogóle się nie podpisałeś/aś? Brak ci argumentów odnośnie zasadniczej sprawy więc bijesz pianę!!!!

~do Kaji (2007-04-24 18:45)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Czemu się nie podpiszesz Karina?

~inny (2007-04-24 18:09)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Z tymi dyskami wszystko wygląda co najmniej dziwnie. Dlaczego nie zgłoszono sprawy do prokuratury na początku grudnia gdy nowe władze objęły urząd? Najpierw jednak wysłano dyski do odzyskania danych, potem sprawdzano co na nich było, a gdy okazało się, że nic do czego można by się przyczepić to w końcu po trzech miesiącach (koniec lutego!) przyczepiono się, że w ogóle coś usunęli. To mi wygląda na bicie zajączka za to, że jest „bez czapki”.

~Kaja (2007-04-24 18:02)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Ludzie, czy wy umiecie czytać?Ten tekst jest o niszczeniu dokumentacji przez DK a wpisy są atakiem na KL.Czy to ona te dystki wyczyściła?Krytykuje się ją za jakiś tekst chyba tylko dla odwrócenia uwagi od zasadniczego problemu.Czy ktoś wam za to płaci?

~do rudniczanina cd. (2007-04-23 23:24)
Ocena: 0 + | - Cytuj

...co do zawłaszczeń to rzeczywiście trzeba uważać, szczególnie jeśli chodzi o sprzęt służbowy np. telefony komórkowe itd...... cóż w porównaniu z tym znaczy kilka dydaktycznych sformułowań zaczerpniętych skąś tam....

~do rudniczanina (2007-04-23 23:10)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Ale żeś się chłopie wnerwił! Golnij sobie jednego na uspokojenie, tylko nie przesadź bo jutro musisz iść do roboty i jeszcze ci się przez przypadek dyski sformatują. Co powiesz wtedy tym smutnym panom z posterunku?

~rudniczanin (2007-04-23 22:34)
Ocena: 0 + | - Cytuj

To może być tylko Karina, ewentualnie wybitny mgr inż. mąż. Zajmijcie się państwo szukaniem "ciekawych" artykułów w Google, tylko proszę tym razem nie zawłaszczać czyjejś pracy. To też jest żenujące.

Dodaj komentarz
Strony: 1 2 3
szukanie zaawansowane
Dodaj nowy temat
Logowanie
Ostatnio dodane komentarze
Najdłuższe dyskusje
Ostatnio dodane w tym dziale
Najczęściej komentowane (ostatnie 60 dni)
Najaktywniejsi zarejestrowani komentatorzy
Statystyki
Katalog