29 Grudnia 2016, imieniny Dawida Tomasza Dominika
Strona GlownaPolecaneLista użytkownikówPortalLogowanie
Artykuł
2007-04-01 00:00:00 Humor

Nie ma w okolicy gdzie załatwić potrzebę podczas robienia zakupów, a poza tym, ludzie i tak chodzą krzaczki do tego parku...

zobacz artykuł
 
reklama
Dyskusja (36): Miasto wyda 90 tys. na remont szaletów miejskich Strony: 1 2Dodaj komentarz
~gosc (2011-01-05 19:39)
Ocena: 0 + | - Cytuj

park roth owszem ladny. ale to co sie dzieje to wstyd,zrobiono z niego publiczny szalet dla psow.kazdy prowadzi swego pupila a ten zalatwia swoja potrzebe walac wielkie kupska niby w sniegu, ale snieg stopnieje i co potem zostanie to wszystko dla tych co beda spacerowac, lub odpoczywac w smrodzie, gdzie policja albo straz zeby przypilnowac, ukarac mandatem zeby tak nie bylo

~Arteks do Wojtka (2007-04-04 13:09)
Ocena: 0 + | - Cytuj

To nie chodzi o to ile Żory mają fabryk a ile R-rz ale dzięki swojej gospodarności, dobrej polityce miejskiej i otwartości miasto się zmienia na plus czego nie można powiedzieć o R-rzu. Pisząc o mentalności miałem na myśli to, że R-rz to w dużej mierze środowisko hernetyczne, niechcące zmian, zakompleksione, przeważnie też antyrybnickie, antykatowickie, przeciwne zmianom. Drugie takie to Jastrzębie - miasto bardzo bogate, a jednak skłócone ze sobą i nierozwojowe. Rybnik to inny świat...

~Arteks (2007-04-04 13:04)
Ocena: 0 + | - Cytuj

zgodzicie, że Racibórz ma najbrzydszy Rynek w regionie obecnie... Ale trudno, nie o tym chciałem. Żory poszły w ciągu tych 17 lat ostro do przodu, popatrzcie jakie ładne osiedla domków tam powstały, powstają nowe budynki wielorodzinne, markety są dla mnie symbolem rozwoju - przecież to samo czytałem przy okazji bojów o Auchana dla Raciborza! Markety wpływają na miasto bo powodują, że odwiedzają go dodatkowo mieszkańcy w promieniu wielu kilometrów.

~Arteks (2007-04-04 12:44)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Nie ma co ubolewać bo tajemnicą poliszynela jest to, że kamienice które się walą koło Focusa - mają się zawalić bo na ich miejscu powstanie coś o wiele ciekawszego... Widzicie, ktoś napisał, że powstanie Auchana w Żorach to żaden sukces a tymczasem w Raciborzu Auchan powstaje chyba od 6 lat... I co ciekawe na tym forum było szaleństwo radości kiedy napisano, że budowa się rozpoczyna. Nie piszcie więc, że to takie nic. Co do zabytków to już dyskutowaliśmy i chyba się

~Żal mi Rybnika (2007-04-04 02:46)
Ocena: 0 + | - Cytuj

i Rybniczan też (oprócz Arteksa, który z resztą spod Rybnika), gdyż wali im się... walą im się stare kamienice od budowy Plazy. Jak tak dalej będzie, to z centrum miasta zostanie Plaża z Plazą. No i ta plaza niedość że im kamienice burzy to jeszcze zatrudnia obcokrajowców a lokalsom płaci grosze. Oj, żal  rybniczan... żal...

~AXZ (2007-04-03 23:06)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Reasumując - nowe inwestycje w Żorach. Są - ale dlatego są bo tam po prostu nic wczesniej nie było - to była tylko kopialniana sypialnia. Ten "przemysł" żorski i tak jest nadal bardzo mizerny.  Starówka - owszem ładna (nie zniszczona zanadto w trakcie wojny) tyle że nie kształtuje charakteru miasta.  Hipermakety - są. Tyle, że to nic specjalnego ponadto tam jest bardzo mało normalnego sklepowego handlu.

~AXZ (2007-04-03 22:56)
Ocena: 0 + | - Cytuj

A tak ogóle ostatni raz byłem w Żorach kilka dni temu - i to nie przejazdem. I tam naprawdę nic nie robi wrażenia. Poza maleńką starówką to jedno wielkie betonowe blokowisko.

~AXZ (2007-04-03 22:53)
Ocena: 0 + | - Cytuj

W centrum Żor na starówce mieszka mniej niż 1/20 ludności miasta. To jest ciągle jedno wielkie blokowisko. Remont trasy do Katowic nie ma oczywiście nic wspólnego z Żorami bo to jest trasa Katowice-Wisła, Żory po prostu były w pobliżu. A obwodnicy północnej na razie nie ma, może będzie ale to raczej nacisk Rybnika.  Co więc zostaje? Wybudowanie Auchona? No to sukces.

~Wojtek (2007-04-03 22:52)
Ocena: 0 + | - Cytuj

A co do tego niby "kompleksu Rybnika" - to czy ktos może mi uświadomić czemy Rybnik jest lepszy? Bo ma makro, tesco i sklepy nie dla idiotów? Rynek - syf taki jak i w Racku plus Mc Donald i Pizza Hut - coś na kształt rozwoju mieścin w Rosji i Chinach, zero ciekawych zabytków, zero murów miejskich - świątynia komsumpcji i tyle. Nie slyszałem, zeby tam jakies ciekawe firmy się lokowały, które daja prace wykształconym ludziom. Targ - syf. A sąd i dom kultury (strzecha) to i my mamy wyremontowany.

~Wojtek (2007-04-03 22:48)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Arteks - Ciebie chyba straszy - zory mimo twojego "postepu" dalej sa daleko za murzynami. Człowieku - tam na rynku i uliczkach wkoło ludzie w piecach palą weglem jak przed wojną! Blokowiska nie zmieniły sie od lat 70 (tutaj juz TW lepiej zarządza) a "sukces" żor to kilkanaście bilboardów promocyjnych na których sobie piszą, że sa swietni. I widac niektórzy im wierzą. Ale skoro hipermarket robi na kims wrazenie rozwoju...

~AXZ (2007-04-03 22:48)
Ocena: 0 + | - Cytuj

I to mają być sukcesy Żor? Że im np. sąd zrobili? To względnie w poównaniu do stanu poprzedniego i może jest sukces, ale żaden w porównaniu do innych miast To tylkoże jest nadal gonienie reszty miast w regionie. Bo jakbyś nie zauważył to jest normalne że miasta takiej wielkości mają sąd. Normalne jest też, że istnieją jakieś fabryki - z tą różnicą jednak że Żory były własciwie tylko sypialnią dla kopalni. A starówka no cóż, dość ładna tyle że nie zmienia to charakteru miasta.

~Arteks do AXZ (2007-04-03 21:56)
Ocena: 0 + | - Cytuj

To że nie zauważyłeś to tylko świadczy albo o twojej ignorancji albo niewiedzy albo wiąże się z tym, że siedzisz tylko na dupie u siebie. Sukcesy Żor - miasta porównywalnego wielkością do R-rza: pozyskanie strefy przemysłowej i kilku nowych fabryk, pozyskanie 3 hipermarketów i kilku innych marketów, pozyskanie pieniędzy na remont trasy do Katowic, pozyskanie środków na budowę obwodnicy północnej, wyremontowanie całej starówki w tym rynku, wybudowanie nowego budynku sądu.

~AXZ (2007-04-03 19:53)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Arteks umiesz czytać? Przypadkiem prawie niezależnym od ogółu mieszkańców miasta było to kto został prezydentem po 1989 r. Wtedy wybierała Rada i jak to w Radzie decydowały polityczne lokalne układy. Wtedy tzreba było człowieka z wizją, a i takiego który umie się porozumieć z ludźmi, żeby go nie odwołano. Z tym, że jak się jest dobrze położoym miastem to pewne rzeczy można nadgonić. A Żory no cóż, nie zauważyłem żeby odniosły jakiś większy sukces.

~Arteks do AXZ (2007-04-03 09:02)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Widzę, że według twojej wizji światem rządzi przypadek... Nie zgadzam się! Sukcesy niektórych miast potwierdzają, że nie trzeba być dobrze położonym i bogatym miastem żeby odnieść sukces - popatrz np. na Żory. A co do twojego ostatniego zdania to nie dziwię Ci się - jesteś przyzwyczajony do swojej beznadziei i się z nią nawet zżyłeś. Ja z kolei jestem takim typem, że jakby Rybnik był jakimś beznadziejnym miastem to bym się z niego wyprowadził. Na szczęście nie muszę :)

~AXZ (2007-04-02 21:09)
Ocena: 0 + | - Cytuj

A twoje zadufane komentarze są po prostu żałosne. Poza tym jakby to pwoierdzieć, Rybnik jakoś nie robi na mnie większego wrażenia.

~AXZ (2007-04-02 21:06)
Ocena: 0 + | - Cytuj

A Markowiak był z Rybnika. A nie jesteście bynajmniej na takich ludzi uodpornieni skoro Rybnik głosował na niego w wyborach poselskich hehe. Sukces miasta to jest naprawdę w dużej mierze kwestia przypadku i obiektywnych uwarunkowań. Rybnik ma to szczęście że wśród miast południowego Górnego Śląska znajduje się mniej więcej pośrodku. Tego nie mają inne miasta.

~AXZ (2007-04-02 21:04)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Arteks, nie bądź taki przemądrzały, bo do ciebie to pasuje przysłowie "trafiło się ślepej kurze ziarno". Tak na dobrą sprawę nie masz pojęcia jakie czynniki zadecydowały. Faktycznuie Raciborzanie mają za swoje wybory polityczne. Ale jak znam lokalną demokrację to jest to w dużej mierze kwestia przypadku. Trafił wam się Makosz a potem Fudali pewnych rzeczy ni zepsuł. A nie trafił się nikt z wielkim talentem do destrukcji, nie wnosząc nic nowego. Ciekawe gdzie bylibyście dzisiaj gdyby

~Arteks (2007-04-02 16:13)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Wszyscy się śmiali, a baba wrzeszczała coś tam po niemiecku wniebogłosy... A do przedmówcy Joachima: Faktycznie widzę wielką różnicę w mentalności Rybniczan i Raciborzan. Różnica ta jest jednym z powodów dla których Racibórz stoi w miejscu lub nawet się w po 1990 r. cofnął...

~Arteks (2007-04-02 16:11)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Joachim wspomniał o zachodnich kiblach... Z kiblami w niemieckich pociągach to się kiedyś uśmiałem bo jadąc pociągiem podmiejskim koleją DB siedziałem w takim przedziale razem z przewożącymi rowery. I tam też było wejście do WC do którego otwierało się drzwi przyciskiem a one rozsuwały się na całą szerokość, a od wenątrz trzeba było wcisnąć przysick blokujący. Jakaś baba tego nie zrobiła i przyszedł chłopak, nacisnął przycisk i otwarły się drzwi jakby w teatrze, tam tyłek grubej baby... 

~Joachim (2007-04-02 13:20)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Jeszcze lepsze rozwiazanie jest w Amsterdamie . Tam sie leje za blaszanym parawanem. W pierwszym momencie dostalem szoku ale po przelamaniu pierwszego wstydu ( z zewnatrz widac jak leje sie strumien uryny ) jakos poszlo. Inna sprawa to WC na bylym Gondelteich powinien byc wyremontowany ni jako "zabytek " ale by wszystkim sluzyl . Sadze ze w przyszlosci bedzie wiecej wszystkiego na dawnym Gondelteich. Grützi

~kible (2007-04-02 12:36)
Ocena: 0 + | - Cytuj

hurtowni,  ale to tylko świadczy o małomiasteczkowym podejściu do rozwoju rybniczan, którzy sobie nawet elektroniczne bilety zamontowali w imię cywilizowania się mimo że utrudniają im one życie.

~oj wiemy o co chodzi (2007-04-02 12:34)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Tylko żarty zobie z Arteksa i Rybnika robimy, ale Arteks się na żartach nie zna, fascynują go automatyczne samoczyszczące się kible, typowa fascynacja małomiasteczkowa, fascynacja "zachodnimi" rozwiązaniami... też się nadziwić nie mogłem na  Zachodzie że kible zjeżdzają w dół aby się zdezynfekować, ale niestety te kible często się zacinają i średnio raz na parę dni przyjeżdzać musi ekipa naprawcza. Nigdy by nie przyszło żeby o rozwoju miast myśleć w kategoriach automatycznych kibli i blaszanych

~A-F (2007-04-02 11:06)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Swego czasu panowała moda by do szkoły na biologię przynieść coś żywego i pływającego:) więc koledzy szturmowali staw w parku w celu zdobycia traszek a ja musiałem zadowolić się złapaną żabą i kilkoma błotnymi ślimakami:))

~Arteks (2007-04-02 09:04)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Na tej ostatniej ilustracji wygląda to lepiej ale na poprzednich wyglądało tak jak jakiś opuszczony bunkier przy osuszonym kanale po powodzi... Stąd moje przedwczesne wnioski. A co do Wojtka to ja rozumiem, że dla wieśniaków takich jak ty nowoczesne rozwiązania są obce. Pisząc o automatycznych szaletach nie miałem na myśli Toy-Toy bo tego to się używa w Rybniku tylko na budowach... Ale co tam będę opisywał, i tak większość nie wie o co chodzi...

~BRUM (2007-04-02 08:39)
Ocena: 0 + | - Cytuj

Psychologicznie to potwierdzone, że wszystko co dawniej, wraca we wspomnieniach wyidealizowane. Pamiętam jak chwytałem Traszki Grzebieniaste brodząc między rybami w stawie... I ten zapach!! A ten potok obok stawu ze skałkami i kaskadami w których wodowałem statki wykonane statki... Panie Lenk, Pan zrób coś z tymi moimi wspomnieniami :D

Dodaj komentarz
Strony: 1 2
szukanie zaawansowane
Dodaj nowy temat
Logowanie
Ostatnio dodane komentarze
Najdłuższe dyskusje
Ostatnio dodane w tym dziale
Najczęściej komentowane (ostatnie 60 dni)
Najaktywniejsi zarejestrowani komentatorzy
Statystyki
Katalog